ZABAWA W ZWIERZĄTKA

By | Grudzień 12, 2014

I znów dowiedziałam się czegoś o dzieciach od samych dzie­ci. A było tak: podczas mojego pobytu w szpitalu poznałam pięcio­letnią Zuzię. Kiedy jej mama, która jest rehabilitantką, ćwiczyła ze mną chodzenie o kulach wzdłuż szpitalnego korytarza, bawiąca się w pobliżu Zuzia podbiegła do nas, a następnie na czworakach, na wyprostowanych ramionach i nogach, szła obok mnie, od czasu do czasu wołając „i-ha-ha!” I tak wzdłuż całego, długiego korytarza, tam i z powrotem. Było to najmilsze ćwiczenie rehabilitacyjne, jakie można sobie wyobrazić: ćwiczenie z towarzyszącym konikiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *