WYBÓR ZWIERZĘCIA

By | Grudzień 12, 2014

Interesujący jest też wybór zwierzęcia, z którym dziecko pragnie się utożsamić. Mała Edytka lubi być biedronką i na buzi, brzuszku i ramionach maluje sobie kropeczki (dla ścisłości: szminką mamu­si). Natomiast Bartek chętnie był motylem i biegał po łące z rozpo­startymi ramionami. Na jego wyraźne życzenie, także towarzyszą­ca mu babcia była motylem. Z motylami u chłopców bywa różnie. Na przykład sześcioletni Misio podczas badania dojrzałości szkolnej odmówił wykonania pró­by „naśladowania motylka”. Nie dlatego, żeby nie potrafił, ale by­cie motylem Jest dobre dla dziewczyn” i urażało jego poczucie mę­skości. W tym wieku taka silna identyfikacja z własną płcią? 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *