W WESTERNACH

By | Grudzień 12, 2014

W westernach można niekiedy zobaczyć walczące ze sobą dzikie mustangi i widok ten zazwyczaj wywiera wielkie wrażenie. A spo­sób naśladowania tego, co dziecko zobaczyło, zależy oczywiście od rodzaju jego wrażliwości. Zuzia, którą poznałam, jest dzieckiem ła­godnym. Poza tym należy zwrócić szczególną uwagę na jej empa- tyczną uczuciowość: towarzyszenie ćwiczącej z widocznym wysił­kiem osobie było po prostu piękne. Jednak to, co frapujące, nie ogranicza się tylko do „fazy koni­ka”. Dowiedziałam się bowiem, że w procesie poznawania świata zwierząt poprzez utożsamianie się z nimi Zuzia była najpierw żab­ką („od tego kumkania aż bolała głowa”), następnie kotkiem. W tej fazie w domu rozlegało się miauczenie. Fazy te trwały długo, a mię­dzy nimi była jeszcze krótkotrwała faza motylka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *