UROK JESIENI

By | Grudzień 12, 2014

Odniosłam wrażenie, że czytaniu przeszkadzał urok jesieni. A może widok wylegujących się niedaleko na trawie chłopaków? Mam nadzieję, że leżeli na karimatach.Gdzieś w połowie drogi wokół jeziora dwie nastolatki wpatrywa­ły się w niewielkie uroczysko, skąd wypływał strumień zwany Bog­danką. „A ty lubisz tego Bogdana?” — pytała jedna drugą. Zoriento­wałam się, że chodzi o kolegę z klasy. Jednak nie dowiedziałam się, czy jest łubiany, bo dziewczęce głosy były niczym świergot ptasi.W pewnej chwili usłyszałam radosny, dziecięcy głos: „Biedron­ka, biedronka!” rzeczywiście, słoneczne ciepło prawdopodobnie rozbudziło uśpio­ną już biedronkę. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *