O BABCIACH

By | Grudzień 12, 2014

Kiedy jedna ze znanych mi babć została prababcią, powie­działa do wnuków: „Zwyczajną babcią to już byłam, teraz jestem zło­tą babcią i mówcie do mnie złotko”. A wnuków „zatkało”. Bo też co teraz te babcie wymyślają! Ubierają się młodzieńczo, farbują wło­sy, chodzą do kosmetyczki, niektóre także na wykłady i na różne ćwiczenia dla ciała i ducha. Pływają, tańczą, medytują. W dodatku chętnie podróżują, uzasadniając to tym, że „chcę jeszcze zdążyć zo­baczyć” — na przykład Paryż albo piramidy w Egipcie. Taką fizycznie i kulturowo aktywną babcię pewien wnuk okre­ślił jako „babcię typu F-16”, uzasadniając to następująco: „Jest no­woczesna, szybka, trudno się nią kieruje, dużo na siebie wydaje, a nieraz się spóźnia”. Babcia słysząc taką opinię o sobie, aż popła­kała się ze śmiechu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *