NAUKA TOLERANCJI

By | Grudzień 12, 2014

Uczą nie tyle tolerancji, polegającej na zgodzie na współistnienie, ale cze­goś znacznie ważniejszego: akceptacji i szacunku. Warto obserwować dzieci na takich wystawach: nieraz są zasko­czone, często zadziwione, a niemal zawsze spragnione: ja też tak chcę!” I zaczynają marzyć o różnych dziwach, wymyślać nazwy typu „krowokoń” (dla Agatki to koń z wymionami pełnymi mleka), cieszyć się tym, co niezwykłe i zarazem codzienne. „Trzeba tylko patrzeć inaczej” — powiedział Arek. A po chwili zapytał: „Ale co powie pani na lekcji rysunku, gdy namaluję fruwającego konia?” „Być może po­wie, że naśladujesz Chagalla i że masz wymyślić coś od siebie” — odpowiedziała ciocia. A co wymyśliłoby nasze dziecko?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *