DWIE STARSZE PANIE

By | Grudzień 12, 2014

Pewien piesek był czę­stowany frytkami, ale najwyraźniej wolałby usmażoną rybkę, bo fry­tek nie zjadł, natomiast wspinał się ku talerzom na stole i znaczą­co węszył. Dostał miskę z wodą, którą wypił łapczywie. Na przylegającej do jeziora łące bawili się chłopcy. Skakali, wbie­gali w krzaki, to znów tarzali się na trawie, nie zważając na nawo­ływanie babci. W pewnej chwili jeden z nich zawołał: „Pozwól, bab­ciu, jest jak wiosną!” A w innym miejscu na ławce siedziały dwie starsze panie i usłyszałam słowa: „To nasze święto — babie lato”.  Na nieco oddalonych dwóch ławkach siedziały dziewczęta, z książ­kami na kolanach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *