//////

TRUDNOŚĆ W DOBORZE OPIEKUNKI DLA NIEPEŁNOPRAWNEGO DZIECKA

Author: admin  //  Category: Nasze dzieci

Niektórzy rodzice nie potrafią przekazać niani swoich oczekiwań dotyczących jej obowiązkow, mówią: „Niech się pani dobrze opie­kuje dzieckiem” i często dodają: „Tak jak własnym”. Jest to błąd, bowiem w każdej relacji zawodowej (a bycie nianią można trakto­wać jako zawód opiekuńczy) obustronne powinności należy wyraź­nie ustalić i omówić. Szczególne trudności w doborze niani mają rodzice dzieci niepeł­nosprawnych. Taka niania powinna być odpowiednio przygotowana do pracy z konkretnym dzieckiem, bo zupełnie innej opieki wymaga na przykład dziecko z uszkodzonym narządem ruchu, innej dziec­ko niewidome czy mające wadę słuchu. A w każdej z kategorii nie­pełnosprawności należy uwzględnić indywidualny obraz ograniczeń rozwojowych dziecka. Dobrze przygotowana do swej pracy niania może wspaniale uzupełniać czynności terapeuty, ale o takie nianie trudno.

RYTM DZIECIĘCEGO ŚWIATA

Author: admin  //  Category: Nasze dzieci

Obecnie te tradycyjne ryt­my dziecięcego świata pogubiły się, do niejednej rodziny wkradł się chaos, spowodowany między innymi intensywną pracą zawodo­wą obojga rodziców oraz zwiększoną potrzebą prowadzenia osobi­stego życia każdego z nich poza wspólnym życiem rodzinnym. Czę­sto dobrym duchem codzienności dziecka stają się dziadkowie i być może w zabawie nawet potrafią zastąpić mamę, ale tatusia z całą pewnością nie. Jednakże: jak często tatusiowie bawią się ze swoimi dziećmi? Niemowlętami zajmują się obecnie więcej niż kiedyś, ich wpływ na najwcześniejszy okres rozwoju dziecka niewątpliwie się zwiększył i jest nie do przecenienia. Jednak później? Kiedy, kochany tatusiu, ostatni raz bawiłeś się ze swoim dzieckiem?

WIANKI Z JESIENNYCH LIŚCI

Author: admin  //  Category: Nasze dzieci

Ajuż dawno nie widziałam na głowach dziewcząt wianków zrobionych z jesiennych liści. Natomiast pewna zakocha­na dziewczyna opowiedziała mi, że takimi liśćmi udekorowała swo­je łóżko. A miłość nad Rusałką? Jej ślady można było znaleźć w wyrżnię­tych na drewnianych ławkach imionach. Napotkałam też namiętnie całującą się parę, niezważającą na przechodniów. Taki teraz oby­czaj. Przechodnie mijali splecioną w uścisku parę obojętnie, już się do takich widoków przyzwyczaili. A na innej ławce, tuż obok wiel­kiej topoli mającej aż pięć rozłożystych pni wyrastających z jedne­go korzenia — do chłopca przytulała się dziewczyna. Miała długie włosy w kolorze jesiennego złota, oboje wpatrywali się w jezioro. Po­myślałam: to jego rusałka.Tak więc tego jesiennego dnia nad jeziorem Rusałka rozgościło się i piękno, i miłość.

UROK JESIENI

Author: admin  //  Category: Nasze dzieci

Odniosłam wrażenie, że czytaniu przeszkadzał urok jesieni. A może widok wylegujących się niedaleko na trawie chłopaków? Mam nadzieję, że leżeli na karimatach.Gdzieś w połowie drogi wokół jeziora dwie nastolatki wpatrywa­ły się w niewielkie uroczysko, skąd wypływał strumień zwany Bog­danką. „A ty lubisz tego Bogdana?” — pytała jedna drugą. Zoriento­wałam się, że chodzi o kolegę z klasy. Jednak nie dowiedziałam się, czy jest łubiany, bo dziewczęce głosy były niczym świergot ptasi.W pewnej chwili usłyszałam radosny, dziecięcy głos: „Biedron­ka, biedronka!” rzeczywiście, słoneczne ciepło prawdopodobnie rozbudziło uśpio­ną już biedronkę. 

DWIE STARSZE PANIE

Author: admin  //  Category: Nasze dzieci

Pewien piesek był czę­stowany frytkami, ale najwyraźniej wolałby usmażoną rybkę, bo fry­tek nie zjadł, natomiast wspinał się ku talerzom na stole i znaczą­co węszył. Dostał miskę z wodą, którą wypił łapczywie. Na przylegającej do jeziora łące bawili się chłopcy. Skakali, wbie­gali w krzaki, to znów tarzali się na trawie, nie zważając na nawo­ływanie babci. W pewnej chwili jeden z nich zawołał: „Pozwól, bab­ciu, jest jak wiosną!” A w innym miejscu na ławce siedziały dwie starsze panie i usłyszałam słowa: „To nasze święto — babie lato”.  Na nieco oddalonych dwóch ławkach siedziały dziewczęta, z książ­kami na kolanach.

KIERUNEK MYŚLENIA

Author: admin  //  Category: Nasze dzieci

Nie będę ich omawiała, ale może warto wiedzieć, w jakim kierunku podążały myśli uczonych przy ustala­niu, czym jest autonomia. Nie może przy tym dziwić, że intereso­wała ich przede wszystkim autonomia młodzieży, w okresie młodo­ści wyraża się ona bowiem ze szczególną siłą. Najpierw Anna Freud określiła autonomię jako wyzwalanie się z rodzicielskich więzi i sprawowanej przez rodziców kontroli. Ten kierunek myślenia przewija się przez wiele definicji, z tym że w ko­lejnych latach uczeni coraz częściej odwoływali się do wnętrza psy­chiki, ujmując autonomię jako cechę osobowości. Tak więc uznawa­li autonomię jako wolność w wyrażaniu siebie, jako niezależność od innych, także jako źródło samoakceptacji i ekspansji życiowej.

DOBRE DZIECI

Author: admin  //  Category: Nasze dzieci

Pomyślałam: jakie to dobre dziecko. A sytuacja była na­stępująca: w październikowy wtorek razem z przybyłym z zagra­nicy moim synem wsiadłam do tramwaju nr 13 jadącym z Juniko- wa. Nie pomyślałam o bilecie dla syna i kiedy mnie o bilet zapytał, odpowiedziałam, że skoro nie mam, to wysiądziemy na kolejnym przystanku i kupimy w kiosku. Usłyszał to stojący przed nami chło­piec, wyciągnął z kieszeni plik bilecików i jeden z nich podał synowi. Ten chciał zwrócić pieniądze, jednak chłopiec stanowczo odmówił ich przyjęcia. „Ale dlaczego?” — zapytałam. Odpowiedź brzmiała: „Bo ja lubię pomagać”. Byliśmy wzruszeni, a ja nie omieszkałam po­wiedzieć do syna: „Takie są polskie dzieci”. Chłopca wysiadającego przy ulicy Matejki poprosiłam, żeby pozdrowił swoich rodziców. 

COŚ ZA COŚ

Author: admin  //  Category: Nasze dzieci

I ostatnia kategoria sposobów na rodziców — czyli coś za coś. Obietnica za obietnicę, uczynek za uczynek, wysiłek za wysiłek. Sposoby takie stosuje wielu rodziców, chcąc zmotywować dziecko do pożądanych zachowań, ale i dzieci potrafią żonglować „dobrem wymiennym”. „Dobrze, będę chodził na rehabilitację” — powiedział Sylwek — „jeżeli pozwolicie mi pojechać pod namiot z Karolem”. A w innych wypadkach: będę wynosił śmieci… posprzątam pokój… będę starannie odrabiał lekcje… ćwiczył na pianinie… będę to i owo, ale za to wy… itd. Niektórzy wychowawcy zalecają taki sposób wychowawczego po­stępowania z dziećmi, jednak ja uznaję go za ostateczność, za wyraz wychowawczej bezradności. Rodzina to nie miejsce handlu wymien­nego i jest mi szczególnie przykro, jeżeli dowiaduję się, że inicjaty­wa wymiany pochodzi od dziecka. A niedawno w jednym domu (czy tylko w jednym?) padły takie słowa: „Umyję okna, jeżeli…” i „od­wiedzę chorą babcię, a w zamian…”Niech to najmniejsze środowisko społeczne, jakim jest rodzina, pozostanie wolne od zjawisk rynkowych. Wolny rynek — i owszem, ale nie w życiu rodzinnym.

Jak funkcjonują agencje nieruchomości w krajach UE

Author:  //  Category: Nowinki budowlane i architektoniczne

W Polsce, jeszcze według obecnie obowiązującej ustawy dotyczącej pośredników nieruchomości, funkcjonuje jednocześnie kilka rodzajów umów – jeśli chodzi o kwestie ustalania wysokości prowizji oraz sposobu jej pobierania. Jedne agencje nieruchomości pobierają prowizje tylko od sprzedającego, jest to tak zwana umowa bezpośrednia, inne z kolei – i tych jest najwięcej – pobierają prowizję o takiej samej procentowej wysokości zarówno od sprzedającego nieruchomość, jak i od pobierającego. Prowizje w naszym kraju są różnej wysokości, jest to praktycznie umowa pomiędzy pośrednikiem a stroną kupującą lub sprzedającą – najczęściej prowizja wynosi 2,5 procent wartości sprzedaży nieruchomości plus VAT. W krajach Unii Europejskiej stosowane są różne rozwiązania w tym zakresie, są kraje, jak na przykład Niemcy, Słowenia czy Austria, gdzie prowizje płacą obie strony, są tez takie, jak Wielka Brytania, Litwa czy Hiszpania, gdzie prowizje płaci agencji tylko sprzedający. Są w Europie też 2 kraje, a mianowicie Czechy i Szwajcaria, gdzie prowizję płaci tylko kupujący. W większości krajów są ustalone prowizje maksymalne, największą prowizję kształtuje się na poziomie 5 procent – do tego dochodzi podatek VAT.

Porady dotyczące sprzedaży mieszkania

Author:  //  Category: Garaże

Kiedy zależy nam na tym, aby ogłoszenie o sprzedaży mieszkania spotkało się z dużym zainteresowaniem, musimy ponieść trochę kosztów. Przede wszystkim na dzień dobry trzeba wziąć się za odmalowanie lokalu. Na szczęście jest to zajęcie stosunkowo proste, możemy więc zająć się tym sami. W ten sposób ożywiamy wnętrza i zakrywamy wszelkie plamy i zabrudzenia. Inne plamy należy dokładnie usunąć odpowiednim detergentem. To, że żyjemy przez wiele lat z plamą na kaloryferze i zdążyliśmy się już do niej przyzwyczaić, nie znaczy, że przypadnie ona do gustu nowemu właścicielowi. Oprócz tego warto zrobić w domu generalne porządki. Jest to idealna czynność przed planowaną przeprowadzką. Wyrzucimy część zbędnych rzeczy, a przy okazji poprawimy zapach panujący w domu, jeżeli wszystko dokładnie wymyjemy. Jest to ważne, gdyż mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że aromat panujący w lokalu stwarza najważniejsze wrażenie dla potencjalnego kupującego. Warto więc lepiej posprzątać i wymyć wszystko niż inwestować w duszące kadzidełka.

CZY WARTO MIEĆ NIAŃKĘ?

Author: admin  //  Category: Nasze dzieci

Co miesiąc chodzi do spowiedzi i wówczas ksiądz każe jej zwrócić to, co zabra­ła. Jeszcze długo po odejściu tej pełnej radości niani znajdywałam upchnięte w piwnicy zabrane kiedyś drobiazgi. Czy więc warto mieć nianię? Oczywiście, żadna (a raczej niemal żadna) niania nie zastąpi opieki matczynej w początkowym okre­sie życia dziecka. Jednak nie tylko zawodowe ambicje, ale także ży­ciowa sytuacja powoduje, że matki podejmują pracę poza domem. I wtedy dobra niania może być skarbem rodziny. Jednak tylko gdy jest opiekuńcza, ale nie rywalizuje z matką o uczucia dziecka. Mą­drość niani polega między innymi na tym, że „zna swoje miejsce w szeregu”.

MAŁO STABILNA INSTYTUCJA

Author: admin  //  Category: Nasze dzieci

Z kolei Julka i Kubuś mieli nianię zamkniętą w sobie, wprawdzie odpowiadającą na pytania rodziców, ale nie rozmawiającą z dzieć­mi. Natomiast Michałek miał pięć nianiek, przy czym jedna z nich była zanadto zabawowa, ubierała się dyskotekowo, czarowała pana domu. Obecna niania pełni funkcję troskliwej babci. A w ogóle to instytucja nianiek jest mało stabilna. Niekiedy mło­da niania nagle porzuca pracę, bo się zakochała albo wyjeżdża za granicę do lepiej płatnej pracy, lub też dochodzi do wniosku, że opie­kowanie się maluchem to nazbyt ciężka praca. Także rodzice mie­wają powody do wymiany niani, gdy na przykład zamiast zajmo­wać się dzieckiem siedzi z nim przed telewizorem albo sama zjada przeznaczone dla dziecka owoce. Zdarzyło się też, że rodzice znalezli nianię i dziecko w kawiarni pełnej dymu z papierosów.

JAKIE SĄ OBECNE NIANIE ?

Author: admin  //  Category: Nasze dzieci

Jakie są obecne nianie? Pytałam o to znane mi matki, które ko­rzystają z ich pomocy. Mogę więc stwierdzić, że przy poszukiwaniu niani rodzice częściej korzystają z informacji od znajomych i z ogło­szeń prasowych niż z fachowego pośrednictwa specjalizujących się w tym firm. Chętnie przyjmują nianie doświadczone, mające dobre referencje. Młodzi rodzice szczególnie cenią osoby mające lub zdo­bywające wykształcenie w zakresie rozwoju i wychowania dziecka, na przykład studentki zaocznych studiów pedagogiki opiekuńczej albo wychowania przedszkolnego, także bezrobotne lub emerytowa­ne nauczycielki.  Mama Wojtusia powiedziała, że gdy synek „tysiąc razy wyrzuca zabawkę, jego niania cierpliwie ją podnosi, ponieważ wie, że w ten sposób ćwiczy on rozumienie stałości przedmiotów”. 

WIĘKSZOŚĆ WSPÓŁCZESNYCH BABĆ

Author: admin  //  Category: Nasze dzieci

Zdarza się to szczegól­nie często, gdy rodzice są rozwiedzeni i babcia chce wnukom wy­nagrodzić skutki rozbicia rodziny. Nie jest to mądre postępowanie ze strony babci, a już zupełnie nieodpowiedzialne jest krytykowa­nie i obrzucanie winą rodzica, który odszedł. Wtrącanie się w ży­cie osobiste dorosłych dzieci naprawdę nie należy do zadań babci. A o miejsce w sercu wnuków nie powinna walczyć z żadnym z ro­dziców, bowiem i tak miejsce babci jest szczególnego rodzaju i nie do zastąpienia. Jednak większość współczesnych babć to kobiety mądre, które i zadbają o wnuki, i o siebie. 

BABCIA TRADYCYJNA

Author: admin  //  Category: Nasze dzieci

Do innej kategorii należy „babcia tradycyjna”, czyli całkowicie oddana nie tylko wnukom, ale także swoim dorosłym już dzieciom. Mieszka razem albo do nich dochodzi, odprowadza i przyprowadza wnuki z przedszkola, starsze pilnuje przy odrabianiu lekcji, gotuje i piecze, często także sprząta, chodzi po sprawunki, na pocztę, a je­żeli starczy czasu, to i na spacer z wnuczkiem. Istnieje kilka wa­riantów takiej tradycyjnej babci, bowiem różne bywa jej obciążenie. Zdarza się, że taka babcia się zbuntuje i wtedy jakaś dotychczas wykonywana czynność zostaje zredukowana. Znam takie babcie i wykorzystujące je córki. Częściej niż córkom żal jest takiej zapra­cowanej babci zięciowi i zdarza się, że powie: „Niech sobie mama odpocznie”. A jej z kolei żal, że dorosłe dzieci są tak bardzo zapra­cowane i zmęczone.

O BABCIACH

Author: admin  //  Category: Nasze dzieci

Kiedy jedna ze znanych mi babć została prababcią, powie­działa do wnuków: „Zwyczajną babcią to już byłam, teraz jestem zło­tą babcią i mówcie do mnie złotko”. A wnuków „zatkało”. Bo też co teraz te babcie wymyślają! Ubierają się młodzieńczo, farbują wło­sy, chodzą do kosmetyczki, niektóre także na wykłady i na różne ćwiczenia dla ciała i ducha. Pływają, tańczą, medytują. W dodatku chętnie podróżują, uzasadniając to tym, że „chcę jeszcze zdążyć zo­baczyć” — na przykład Paryż albo piramidy w Egipcie. Taką fizycznie i kulturowo aktywną babcię pewien wnuk okre­ślił jako „babcię typu F-16”, uzasadniając to następująco: „Jest no­woczesna, szybka, trudno się nią kieruje, dużo na siebie wydaje, a nieraz się spóźnia”. Babcia słysząc taką opinię o sobie, aż popła­kała się ze śmiechu.